Czy można pomóc po gwałcie bez pomocy specjalistów?

Długo ten temat we mnie się tłoczył.
Zastanowiło mnie to pytanie, które zostało zaproponowane jako temat do poruszenia na mojej grupie ”Wojownicy jednookiej” i różne refleksje mnie nachodziły.

 

Okoliczności, miejsca i powody gwałtów są różne i nie da się wszystkiego zrozumieć i wyjaśnić.

Pierwsze co należy zaznaczyć to fakt, że gwałt nie występuje tylko na kobiecie, ale na mężczyznach również.
Są też epizody pedofilskie.
Skupmy się na tych wśród osób dorosłych.

Drugą ważną rzeczą jest to, że gwałty pojawiają się codziennie.
W domach i nie wiemy o tym.
Są ciche, ukryte, zabójcze.
Jak przemoc i wiele innych aktów związanych z cierpieniem.

Gwałty bywają też na dyskotekach, w pracy, biurach, korporacjach i patologicznych układach i to niekoniecznie w sferze biedy.
Status i pieniądze nie mają żadnego znaczenia.

Czasem jest tak i myślę, że ten wątek pociągne dłużej, że po prostu szukamy osoby, która zapełni nasz kubek miłości tak bardzo, że znajdujemy osobę, która działa (świadomie lub nieświadomie) schematami z dzieciństwa i wzorami, które zostały pokazane w domu.
Często są te złe schematy.

Na początku w związku jest wspaniale, potem jakoś leci.
Najczęściej zaczyna się od obraźliwych słów, wyzwisk, kłótni a potem dochodzi do mordowania się na oczach bliskich, a najgorzej na oczach własnych dzieci.

Czemu dochodzi to aż tak daleko?
Zgoda i brak reakcji do tego doprowadzają.

Dlaczego mówię o tym w kontekście gwałtu.
Bo gwałt to przemoc seksualna.
Powyżej opisałam przemoc słowną i cielesną.
To nadal przemoc.
Tylko inne jej typy.

Osoba, która jest sprawcą najczęściej przemocy w powyżej wymienionych przypadkach doznała którejś z nich.
To jest zamknięte koło.
Jest tak z każdym zwierzęciem na tej Ziemi.
Jeżeli nie dozna się przemocy to nie można być też jej sprawcą aż w takim wymiarze!

To jest jak z zegarkiem.
Jeśli by nikt Ci nie pokazał i nie wytłumaczył jak go odczytywać to nie umiałbyś się nim posługiwać.
I koniec kropka.

Wszystkiego się trzeba nauczyć.
Zachowań też, a ich się uczymy najczęściej poprzez przykład. Nikt nam nie musi tłumaczyć, wystarczy, że pokaże.

Kiedyś przeczytałam, że dzieci nie będą robiły tego co im mówisz, ale będą robiły to co im pokażesz.
Wzór i przykład jest do naśladowania.
Niezależnie od tego czy jest dobry czy zły.

Nie ma usprawiedliwienia na akt gwałtu, ale często zaczyna się od zgody na takie zachowanie.
Na brak reakcji, gdy młody chłopak wyzywa koleżankę od “dziwek”.
Jak myślisz? Jak będzie traktował swoją żonę za kilkanaście lat skoro jest przyzwolenie na takie traktowanie koleżanki?
Na pewno nie lepiej.

Zaczyna się od zgody na to, gdy partner Ci powie “Jesteś jebnięta”, i doszukuje się nowych kochanków i pokazuje inne pokłady zazdrości i kontroli.
Nie mówię, że zawsze się tak to rozwija, ale bardzo często w tą stronę idzie.

Przemoc fizyczna często zaczyna się od emocjonalnej.

Mówię Ci to jako osoba, która w wieku 4 lat rozdzielała dziadka, który bił babcie, a ona jeszcze podlewała oliwą ogień i wyzywała go.

Od małego nie godziłam się na przemoc.
Stanęłam wtedy pośrodku nich wiedząc, że mogę ja zaraz dostać, ale się nie wahałam.

Nie wydawaj zgody na przemoc słowną w stosunku do Ciebie to istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie spotka Cię i ta przemoc fizyczna.
Reaguj też na nią wokół siebie bo niereagowanie wpisuje się w współudział.

Co można zrobić dla osoby po gwałcie?
Przychodzi mi na myśl czego można nie robić.

Na pewno nie mówić haseł typu “a mówiłam, żebyś uważał/a bo…”
“I co teraz zrobisz? Jak mogłaś dopuścić do tego?”
“Ostrzegałam Cię, nie słuchałaś/eś, masz za swoje!”

Co dadzą powyższe zdania? Myślę, że nic dobrego oprócz tego, że osoba wpadnie jeszcze w gorsze poczucie winy niż już nosi w sobie.
Depresja to rzecz nieunikniona po gwałcie.

Druga rzecz to stronić od wskazówek.
“Ja zrobiłbym tak… ”
“Idź tam, to Ci pomoże…”
“Nie płacz, dasz radę. No nic takiego się nie stało”.

Na pewno 2 NAJWAŻNIEJSZE rzeczy jakie można zrobić to dać:
– swój czas.
– swój słuch.

Dać tej osobie wsparcie w formie bycia i słuchania.
Nic więcej.
Chyba, że ta osoba poprosi o więcej.
Wtedy masz wolne pole w dalszych krokach.

Reszta to sprawa specjalisty.
To dobry specjalista poprowadzi terapię tak, że osoba przejdzie przez swój ból, emocje, przebaczenie i pogodzenie się z tym, czego już nie cofnie.
Wyparcie tego z psychiki nie sprawi, że problem zniknie.
Wróci z podwójną siłą.
Musisz to przerobić, choćbyś jak bardzo nie chciał to tego się nie przeskoczy.
Musisz przez to przejść.

Tak, znam osoby związane z wykorzystaniem seksualnym.

Pomagałam nie jednej z wyjścia po tych przejściach.
Byłam i słuchałam, a reszta pracy należy do tej osoby.
Do jej decyzji, czy podejmie się walki o swoje zdrowie psychiczne i… życie.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments