Kłody.

Jeśli ktoś rzuca Ci kłody pod nogi to nie czekaj.
Na jego oczach ją przeskocz, uśmiechnij się i pokiwaj.
Nie czekaj bo szkoda każdej sekundy w Twoim życiu.
Na oczach tego człowieka, aby zobaczył to na własne oczy, że się pomylił. Tą kłodą Cię nie zmiażdzy. Żadną inną.
Uśmiechnij się bo mimo wszystko to znak, że Ty jemu życzysz dobrze. Nie odwzajemniasz tego co robi on w stosunku do Ciebie.
I tak masz czuć w sercu!

Rób tak za każdym razem.
Za każdym!

Robię tak i ja.

Kłody w postaci słów, sytuacji było miliony.

Nie tylko związane z książką, misją.

Z moja figurą także.
– Nie sztuka schudnąć. Sztuka to utrzymać przez co najmniej rok.
Ależ proszę bardzo!

– Nie sztuka mieć pomysł. Sztuką jest wydanie.
Nie ma sprawy. Zrobione.

– Nie sztuka coś zacząć. Sztuką jest trwać w tym.
Dokładnie tak.

– Nie sztuką mówić, sztuką robić.
To jedno z moich podstawowych wartości.

Także i Tobie będę tłuc fakt taki, że jesteś wariatem/wariatką jak masz w głowie jakikolwiek pomysł, a gdy zrealizujesz dopiero w oczach kłodowców jesteś mądry.

Przeskakuj te kłody razem ze mną i zacznij żyć w końcu tak jak Ty chcesz, a nie jak inni Tobie mówią!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *