Wywiad z Anetą Tobiasz

Postanowiłam, że na nowo odżyję ta zakładka i jak narazie skupie się na osobach, rodzicach związanych z niepełnosprawnością wzrokową.
Przeprowadziłam wywiad z Anetą Tobiasz, którą poznałam na jednej z grup na Facebooku związanej z problemami wzrokowymi. Z resztą na grupie, którą sama założyła.
Pochodzi z Sobolewa i ma 29 lat.
O to jej historia.

A.M: Anetko proszę opisz mi dokładnie Twoją chorobę, skąd się ona wzięła i jakie są z nią związane problemy dnia codziennego?

A.T.: Urodziłam się jako wcześniak z niską masą urodzeniową 1400g. Mój stan był ciężki,ale na szczęście wyszłam z tego i po wcześniactwie nie ma śladu, jedynie wzrok jest problemem. Mam uszkodzony nerw wzrokowy czyli zanik, chorobę siatkówki czyli retinopatię wcześniaków, oczopląs i krótkowzroczność.
Miałam dużo szczęścia bo mogłam wcale nie widzieć, czasami mam chwile zwątpienia, że mogę całkowicie stracić wzrok, ale moja mama zawsze mi powtarza, żebym myślała pozytywnie. Mam w niej ogromne wsparcie.

A.M.: Tak, wsparcie bliskich jest bardzo ważne. Dziękuj za mamę każdego dnia.

Powiedz mi czy posiadasz i używasz jakichś pomocy, aby pisać, poruszać się po mieście i do reszty codziennych rzeczy?
A.T.: Moja mama jest wspaniałą osobą,wyjątkową.

Nie używam żadnych pomocy,z bliska widzę dobrze lewym okiem, ale prawym niestety wcale nie przeczytam. Mam bardzo blisko głowę jak czytam tekst.

A.M.: Rozumiem, na ile procent lekarze oszacowali sprawność wzroku?

A.T.: Prawe oko to 4% widzenia a lewe oko 10% a w okularach mam 10 i 20%, ale praktycznie na prawe oko wcale mi szkiełko nie pomaga.

A.M.: Niewiele procent, ale mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że się to utrzyma na tym poziomie. Przeszłaś jakieś operacje, zabiegi, aby poprawić wzrok?

A.T.: Dziękuję Anetko. Na szczęście jest w normie i oby już tak zostało.

Operacji nigdy nie miałam. Niestety mam brak możliwości poprawy widzenia, nieodwracalne zmiany w siatkówkach.

A.M.: Miejmy nadzieję, że te zmiany będą mogły być kiedyś odwracalne.
Proszę powiedz mi pod opieką jakich specjalistów jesteś, jeśli chodzi o wzrok?

A.T.: Jeśli chodzi o wzrok to jestem pod opieką wybitnego specjalisty prof.Marka Prosta z Warszawy,raz w roku jeżdżę na kontrolę.

A.M.: Tylko ten jeden lekarz czy jeszcze ktoś czuwa nad Twoim wzrokiem?

A.T.: Tylko jeżdżę do profesora.

A.M.:Rozumiem.
Wiem, że aktywnie działasz na grupach na Facebooku i dzielisz się swoją wiedzą w zakresie problemów z oczami. Proszę powiedz jakie nazwy są tych grup i czy jesteś ich założycielką?

A.T.: Jestem założycielką grupy “Osoby słabowidzące”, a dodatkowo należę do grup “Osoby niewidome i słabowidzące wsparcia i porady”, ” Dzieciaki z wadą wzroku”, ”Dzieci niewidome i słabowidzące”, “Jednooczni”, “Wysokie wady wzroku”.

A.M.: Jest tego sporo, ale to dobrze bo zapewne te grupy pomagają innym w tym zakresie. Sama też korzystam z tych grup więc wiem, że ta pomoc się przydaje i informacje, które tam są zawarte.
Powiedz Anetko parę słów o sobie?

A.T.: Anetko dobrze, że są takie grupy. Można się wiele dowiedzieć. Ja dzięki tym grupom poznałam wiele wspaniałych osób, które okazywały mi wsparcie. Ja również to wsparcie staram się okazywać.
To jest bardzo ważne i zarazem piękne, że możemy się wzajemnie wspierać, doradzić.
Cieszę się, że jesteś w mojej grupie.
Hmm… a o Sobie co mogę napisać?
Jestem bardzo wrażliwą osobą, lubię pomagać innym to mi daje ogromną satysfakcję i radość.

A.M.: O i to nas łączy, oprócz problemów z wzrokiem.
W jaki inny sposób jeszcze pomagasz innym?

A.T.: Bardzo lubię opiekować się dziećmi. Pomagam Rodzicom w codziennych obowiązkach domowych.

A.M.: Rozumiem. Słyszałam, że oprócz pomagania masz pasję. Opowiesz o nich?

A.T.: Tak zgadza się.
Bardzo lubię gastronomię. Zawsze z mamą pieczemy różne ciasta.
Powiem Ci Anetko, że moja mama jest mistrzynią w pieczeniu ciast. Wiele się od niej nauczyłam.
Dzielę się wypiekami na grupach, a tak po za tym lubię muzykę.
Jako mała dziewczynka już ją lubiłam.
Moja mama mi opowiadała jak jeszcze nie miałam 2 latek to nuciłam kolędy (bez słów) i moja ś.p babcia podrzucała mi cukierki.
Jeszcze interesuję się okulistyką.
Zawsze moim marzeniem było wystąpić w programie “Jaka to melodia”, ale niestety miałabym ogromny stres i nie widziałabym haseł z tablicy.

A.M.: Myślę, że każde Marzenie jest do spełnienia 🙂
Widziałam u Ciebie też piękne zdjęcia kwiatów, je chyba też lubisz prawda?

A.T.: Dziękuję.
Tak uwielbiam kwiaty.
Mam m.in pelargonie, begonie, lilie azjatyckie, piwonie, wrzosy, aksamitki, hortensje. Bez w lato pięknie kwitnie. Jest kolorowo. Lilie azjatyckie pięknie pachną.
To są moje ulubione kwiaty.

A.M.: Super sprawa. Pytam bo ja też kocham kwiaty, tylko zbytnio nie umiem dbać o nie.
Co byś chciałam na koniec czytelnikom powiedzieć? Może do osób, które też się borykają z problemami związanymi z wzrokiem?

A.T.: Na koniec chciałabym powiedzieć, żeby zawsze myśleć pozytywnie.
Nie załamywać się tylko czerpać radość każdego dnia!

A.M.: Tak jest, zgadzam się!
Dziękuję Anetko za wywiad i cieszę się, że mogę korzystać z Twojej pomocy i wiedzy.
Życzę Ci wiele miłości, zdrowia i samych dobrych dni.

A.T.: Anetko ja również serdecznie Ci dziękuję i Tobie również życzę dużo zdrówka, szczęścia i samych sukcesów, bo to co robisz jest niesamowicie piękne.

A.M.: Dziękuję za budujące słowa moja immieniczko.
Ciężka to praca, ale satysfakcjonująca.

 

Każdy wywiad jest inny. Każdy z nich uczy mnie czegoś innego.
Każdy z nich przeprowadzam z osobą, która jest dla mnie wartościowa.
Następny będzie z Miss Polonia z Gdańska, która również niedawno częściowo straciła wzrok.

One Response

  • Poznałam Aneta na jednej z grup (mam niewiadomą corke) to złoty człowiek o wielkim sercu! Do dziś mamy kontakt, mogę liczyć na jej wsparcie i zawsze przekazuje mi wiedzę która posiada na temat oczu i choroby z jaką zmaga się moja corka. Łączę ja też u prof Prosta. I coś Wam zdradzę nie raz piekłam ciasta z jej przepisów-miodzie! Pozdrawiam ????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *