Wywiad z Piotrem Wróblem

Czwarty wywiad przeprowadziłam z Piotrem Wróblem.
Utalentowany aktywista społeczny, który pomimo swojej niepełnosprawności dzieli się swoim entuzjazmem i talentem na swoim profilu na facebook’u https://www.facebook.com/piotr.wrobel.7334504/

Oto wywiad:

A.M: Powiedz mi ile masz lat i skąd jesteś?

P.W: Jestem z Jezior Koło Łukowa i skończyłem 35 lat.

A.M: Powiedz mi kiedy Ty sam zorientowałeś się ,że jest coś nie tak?

P.W: Nie wiedziałem. Dopiero jak mnie przenieśli do szkoły specjalnej.

A.M: A ile miałeś lat jak Cię przenieśli?

P.W: Od drugiej klasy podstawowej.

A.M: Rodzice wiedzieli o tym wcześniej czy też nie?

P.W: Wiedzieli. Bo do 3 lat nie chodziłem.

A.M: Rodzice wprowadzili jakieś ćwiczenia, rehabilitację?

P.W: Tak, wozili mnie do Otwocka.

A.M: Teraz jesteś całkowicie samodzielny czy potrzebujesz pomocy innych osób?

P.W: Jestem samodzielny.

A.M: Jesteś wolontariuszem? Powiedz gdzie i jak się udzielasz?

P.W: Udzielam się jako wolontariusz przy ośrodku sportu i rekreacji w Łukowie i w Stowarzyszeniu ’’Nasze Dziedzictwo’’. Również jako wolontariusz przez 6 lat w akcji ‘’Pomóż Dzieciom przetrwać zimę’’ i 2 lata w akcji ‘’Szlachetna paczka’’. Zbieram jako wolontariusz do puszki pieniądze.
Przez 6 lat zbierałem w akcji ‘’Pomóż dzieciom przetrwać zimę’’ dary żywnościowe w super marketach,
a w szlachetnej paczce byłem wolontariuszem wspomagającym nosić paczki do magazynów, a potem rozwoziliśmy je po rodzinach.

A.M: Rozumiem. Super, że pomagasz ludziom!

P.W: Co roku pomagam rozdawać ulotki o 1 procencie na chore dzieci. A od 9 lat chodzę do powiatowego ośrodka wsparcia ‘’Przylądek’’ dla osób niepełnosprawnych.

A.M: Kiedy zacząłeś tworzyć te piękne prace? Kiedy odkryłeś w sobie ten talent?

P.W: Od 9 lat jak zacząłem chodzić jako uczestnik do powiatowego ośrodka wsparcia ’’Przylądek’’ w Łukowie i robię prace własnoręczne w ośrodku i w domu. Tam odkryłem swój talent i występuje w teatralnych zajęciach.

A.M: Powiedz mi co dokładnie robisz i z jakich materiałów?

P.W: Z plasteliny. Wypalam wypalarką. Choinki robię na stożku z bloku i na kleju na gorąco. Wypalanki maluje farbami. Akwarelami szkolnymi maluje na szkle. Maluje długopisami, cienkopisami. Wysypywanki z grochu połówkowego, mąki, kaszy, ryżu, pestek z wiśni. Z ośrodka chodzimy na zawody sportowe w darta, w kręgle, w warcaby. Ja dodatkowo biorę udział w rzucie piłką lekarską na Dniach Łukowa co roku.

A.M: Co Ci daję wolontariat?

P.W: Wolontariat daje mi dużą satysfakcje, że komuś mogę pomóc i dużo sił, że mogę się przydać.
A.M: Rozumiem. Też to odczuwam.

P.W: W ośrodku nauczyłem się obierać ziemniaki, warzywa. Kroić je w kostkę. Nauczyłem się odkurzać, zmywać naczynia, zmywać mopem.
A.M: Co chciałbyś przekazać innym?

P.W: Silny jestem dzięki wolontariatowi. Dzięki terapeutom i koleżankom z ośrodka ’’ Przylądek ‘’.
Dzięki wam znajomym z Facebooka bo wy mnie wspieracie duchowo.
Chciałbym pozdrowić wszystkich moich znajomym z facebooka ze wsi Jeziory i okolic. Mieszkańców Łukowa. Koleżanki, kolegów i terapeutów. Szefa sztabu WOŚP Zbyszka Biadunia. Dyrektora ośrodka sportu i rekreacji w Łukowie i pracowników. Pana prezesa Jana Karwowskiego ze stowarzyszenia ‘’Nasze Dziedzictwo’’ w Łukowie. Wszystkich wolontariuszy z Łukowa i chrześnice Karolinke Wróbel.

A.M: Dziękuję za wywiad Piotrze. Było mi niezmiernie miło Cię poznać.

P.W: Chciałbym sobie z Tobą i Twoim mężem zrobić zdjęcie jako wolontariusz.

A.M: Może będzie taka okazja 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *